Real Madryt - FC Barcelona [2-5] [']

Awatar użytkownika
madridcampeon
Posty: 752
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:38 pm
Lokalizacja: Nowa Ruda

Real Madryt - FC Barcelona [2-5] [']

Post autor: madridcampeon »

Obrazek
Grafika: Rfef.es

Już po półfinałach. W żadnym z nich nie było niespodzianki, większość spodziewała się Klasyku w finale i tak też będzie - podobnie jak w trzy lata, dwa i rok temu.

Bilans Klasyków rozgrywanych w finałach Superpucharu w nowym formacie, obowiązującym od 5 lat, to dwa zwycięstwa Realu Madryt - w 2022 nasi wygrali 3-2, rok temu Real rozbił Blaugranę wygrywając aż 4-1, tylko w 2023 roku górą była katalońska ekipa, która dość zdecydowanie i zasłużenie pokonała ówczesnych mistrzów Hiszpanii i Europy 3-1.

Teraz sytuacja jest podobna - ubiegły sezon w naszym wykonaniu był bardzo udany, lecz czy aby na pewno jesteśmy faworytami starcia finałowego? Jeśli nawet ktoś tak stwierdzi, to domu na zwycięstwo graczy Ancelottiego raczej postawić by się nie odważył, zwłaszcza po tym, jak w rundzie jesiennej nasza ekipa dostała lanie, i to na Santiago Bernabéu, przegrywając z podopiecznymi Hansa Flicka 0-4.

O ile kilka drużyn w Hiszpanii pokazało już, że Barcelonę pokonać się da, no to trudno podchodzić do tego meczu z olbrzymią pewnością siebie po takich batach, jak te w lidze. Fakt jest jednak taki, że Ancelotti nie raz przegrywał wysoko, nie tylko z Barceloną, ale i z Atlético, ale udawało mu się też wygrywać. Czy obie drużyny powtórzą taktykę z października - Barcelona rozegra mecz z wysoko ustawioną linią obrony, a nasi będą próbować rzucać piłki za nią? Włoski trener zapowiadał przed jesiennym meczem, że ma pomysł, a czy udany, to ocenimy po meczu. Okazał się on, niestety, nieudany. Wątpliwe zatem, by zdecydował się na powtórkę, a może jednak, tyle że popracuje z zawodnikami, by lepiej tę taktykę wprowadzić w życie?

Pojęcia nie mamy, ale będzie to z pewnością interesujące. Nie można też biczować się w nieskończoność tym jesiennym meczem, bo to już historia. Najlepiej będzie wyzbyć się kompleksów ogrywając Blaugranę. Mogło ją pokonać Leganés czy Las Palmas, a nie może Real? No właśnie.

Arbitrem głównym niedzielnego finału będzie Jesús Gil Manzano, a sędzią VAR - Javier Iglesias Villanueva.

Transmisja w Eleven Sports 1.

Real Madryt - FC Barcelona: finał Superpucharu Hiszpanii 2025, niedziela, 12 stycznia 2025, godzina 20:00,
King Abdullah Sports City.
Sędzia: Jesús Gil Manzano.
Ostatnio zmieniony pt sty 17, 2025 11:52 am przez madridcampeon, łącznie zmieniany 2 razy.
minusek
Posty: 1529
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 9:32 pm

Re: Real Madryt - FC Barcelona

Post autor: minusek »

Kompleksy? Po ostatnich latach?
minusek
Posty: 1529
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 9:32 pm

Re: Real Madryt - FC Barcelona

Post autor: minusek »

Im ten mecz ani jego wynik nic nie zmieni. I tak wiadomo, że będą robić formę fizyczną i grać tak jak początkiem sezonu, czyli wysoko, agresywnie i trochę ryzykownie. Mogą wygrać z każdym, nawet wysoko i mieli już tego potwierdzenie.

A dla nas ten mecz wydaje się ciekawszy: w którym miejscu jesteśmy? Czy ta ścieżka od słabego okresu jest wybrana poprawnie? Czy warto tłuc 4-3-3 z Rodrygo i wysoko grającym Judem? Czy w lepszej formie jesteśmy w stanie zagrać spójnie z lepszym rywalem?

Pucharek fajnie mieć, ale to tylko mały pucharek.
Awatar użytkownika
madridcampeon
Posty: 752
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:38 pm
Lokalizacja: Nowa Ruda

Re: Real Madryt - FC Barcelona

Post autor: madridcampeon »

Będzie 2-8?

Chociaż pewnie nie strzelimy drugiej
minusek
Posty: 1529
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 9:32 pm

Re: Real Madryt - FC Barcelona

Post autor: minusek »

Kabaret. Najgorszy mecz sezonu.

Paradoksalnie myślę że to wcale nie musi być przegrana. Ale to trzeba zagrać normalnie plus trochę farta.
Ostatnio zmieniony ndz sty 12, 2025 8:14 pm przez minusek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
madridcampeon
Posty: 752
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:38 pm
Lokalizacja: Nowa Ruda

Re: Real Madryt - FC Barcelona

Post autor: madridcampeon »

Manita w 48. minucie. ['] jedziemy dalej
Awatar użytkownika
rayo
Posty: 144
Rejestracja: wt cze 01, 2021 1:12 pm

Re: Real Madryt - FC Barcelona [2-5]

Post autor: rayo »

Ja jakoś nie cieszę się z tego wydarzenia. Bo prawdziwa batalia to liga.
Kaiser
Posty: 35
Rejestracja: sob mar 19, 2022 7:55 pm

Re: Real Madryt - FC Barcelona [2-5]

Post autor: Kaiser »

W takiej formie to barca zamyka ligę w marcu. Strach co by było gdyby oni mieli kase
Awatar użytkownika
IVAN_ZAMORANO
Posty: 184
Rejestracja: pt mar 11, 2022 12:44 am

Re: Real Madryt - FC Barcelona [2-5]

Post autor: IVAN_ZAMORANO »

Jebana banda pizd bez ambicji i honoru.

Fede Valverde: "Jesteśmy żądni rewanżu. Ostatnim razem ciężko było zasnąć". To jest wasz, kurwa, kapitan?

Naprawdę wystarczyło stracić Kroosa, aby przejawiać tak skrajny "brak nastawienia"? A może to Nacho był liderem szatni, mimo, iż nie zawsze odgrywał pierwszoplanową rolę? Czy to jednak kwestia kontuzji Don Daniela Carvajala Ramosa, prezentującego nie tylko wysoki poziom sportowy, ale przede wszystkim charakter?

Jakaś gwiazdeczka wyszła do wywiadu? Posypała głowę popiołem? Przeprosiła kibiców? Czy klasycznie - głowa w piasek i nic się nie stało?

Kompromitujemy się na Bernabeu, przegrywając 0-4, a nasze pizdeczki wychodzą na Finał Superpucharu jak na sparing, są wolniejsi, słabsi fizycznie (!!!), bez jakiejkolwiek sportowej agresji.

Bramka na 1-4 to jest jebana kompromitacja. Takich bramek nie traci się w Okręgówce. Ostatnia akcja pierwszej połowy, myślę: "dobra, może coś z głowy, może złapiemy kontakt". Rozgrywamy na krótko, tracimy piłkę, co w konsekwencji skutkuje stratą bramki. Tak mnie ścisnęło, że myślałem, że dostanę zawału.

Ale dobra, wychodzimy na drugą połowę. Liczę na reakcję, nawiązanie walki.

Super, tworzymy sytuację na 2-4. Tylko po to, żeby w następnej, w 48. minucie, stracić piątą. A nasz trener potrzebował kurwa pięciu bramek, aby wpuścić Asencio. Dopiero ta piąta przeważyła, aby zdjąć Lucasa. Faktycznie, wiele się zmieniło między 46. a 52. minutą, aby dokonywać zmiany. TO JEST KURWA NIEPOWAŻNE.

Czerwona kartka? Uff, super. Nie wsadzą nam 7, 8. Może za to zniwelujemy stratę do tych dwóch bramek. Dobre sobie, zwłaszcza, jak od tamtej pory - poza wolnym - oddaliśmy dwa celne strzały, dopiero w doliczonym czasie gry - taś taś Rudigera z głowy i strzał Kyliana (jednego z dwóch pozytywów w tym meczu).

I pomyśleć, że wystarczyło strzelić tę sytuację na 2-4, gdzie zasialibyśmy ziarno niepewności w ich szeregach i być może wykorzystalibyśmy momentum. Następnie czerwona, wolny i mamy blisko 40. minut na wyrównanie. Jasne, nie lubię analizować meczów w oderwaniu okoliczności i zakładać czegokolwiek, jednak nie sądzę, aby nawet po bramce na 2-4 plan Barcelony - grając 11 na 11 - zmienił się diametralnie. Na tyle, że do tej czerwonej kartki miałoby nie dojść.

Osobną historią jest Asencio. Potrzebujemy takich ludzi. Ma charakter i osobowość. Wchodzi na boisko, przegrywamy trzema bramkami, a ten ustawia linię obrony i wypycha wszystkich do przodu. Ja się pytam - gdzie są kurwa liderzy tej drużyny? Skoro Raul został przyspawany do ławki po jednym błędzie z Athletikiem, to tego samego oczekuję wobec Tchouameniego.

A właśnie - Tchouameni, zupełne przeciwieństwo Asencio. Bez czegokolwiek, żadnej cechy wiodącej. Nie nadrabia nawet charakterem. To jest koniec, niech wypierdala, mam dość. Drugim parodystą jest Mendy, wystarczyło, że podpisał kontrakt i skończyło się granie. Z takim nastawieniem również - wiadomość ta sama, co do boskiego, generacyjnego talentu Aureliena. Nad Lucasem nie ma co się pastwić, bo futbol - tak, aby grać na tym poziomie tydzień w tydzień - mu odjechał.

Jestem wściekły, rozczarowany i zażenowany jednocześnie.

Mam nadzieję, że Bernabeu wyda wyrok w czwartek i wygwiżdże tę jebaną bandę.

Ed.: Zapomniałem o jednym - rok temu o tej samej porze. Strzelamy bramkę na 4-1 i cieszy się dwóch piłkarzy - strzelec Rodrygo i Vinicius. Wygląda to tak: "No strzeliliśmy, hehe". W 71. minucie dostaje czerwoną Araujo, Barcelona jest na kolanach, można wsadzić piątą, szóstą a nawet siódmą. Tymczasem pojawia się nonszalancja i zabawa - bo przestrzenie, a w konsekwencji okazje były.

Jak Barca ma nas na linach - to napierdala ile wlezie. Nie po to, aby znokautować, ale żeby zabić.

Cytując klasyka: "Ile jeszcze, ile jeszcze tego gówna?"
Awatar użytkownika
Wolf
Posty: 346
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 2:26 pm

Re: Real Madryt - FC Barcelona [2-5]

Post autor: Wolf »

A na deser na wszystko powyższe wychodzi zarząd z reakcją "Nic się nie stało, nic nie zmieniamy"...
"Nie ma sprawiedliwości, jestem tylko ja - powiedział Śmierć" - Terry Pratchett, Mort
zetep
Posty: 68
Rejestracja: śr cze 02, 2021 1:50 pm

Re: Real Madryt - FC Barcelona [2-5]

Post autor: zetep »

akurat mendy chyba z obrony zagrał najlepiej, jeśli chodzi o wyjściową "11". Jeśli chodzi o cały mecz to... wstyd i nic więcej. Cieszy forma Kyliana.
Awatar użytkownika
IVAN_ZAMORANO
Posty: 184
Rejestracja: pt mar 11, 2022 12:44 am

Re: Real Madryt - FC Barcelona [2-5]

Post autor: IVAN_ZAMORANO »

Wśród niewidomych jednooki jest Królem.

Prawda jest taka, że Mendy to case z NBA. Powalczył o kontrakt i skończyło się granie.
Awatar użytkownika
Wolf
Posty: 346
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 2:26 pm

Re: Real Madryt - FC Barcelona [2-5]

Post autor: Wolf »

Dlatego ja cały czas uważałem, że nie powinno się z nim przedłużać kontraktu, bo to w tej kwestii regen di Marii. Trochę super formy a potem albo brak formy albo brak zdrowia albo jednego i drugiego. Zwłaszcza po przedłużeniu kontraktu. Długo nie trzeba było czekać żeby się sprawdziło niestety.
Z Barceloną zagrał chujowo jak cała obrona, to się nie kręciło nawet koło przeciętnie, co najwyżej najmniej źle, co jest żadnym pocieszaniem. A patrzenie jak Yamal mija go jak słupek treningowy aż boli.
"Nie ma sprawiedliwości, jestem tylko ja - powiedział Śmierć" - Terry Pratchett, Mort
Awatar użytkownika
madridcampeon
Posty: 752
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:38 pm
Lokalizacja: Nowa Ruda

Re: Real Madryt - FC Barcelona [2-5] [']

Post autor: madridcampeon »

Nie wiem, dlaczego zapomniałem o świeczce w tytule tematu. Już poprawione.
ODPOWIEDZ