AEK Ateny - Real Madryt

Awatar użytkownika
madridcampeon
Posty: 886
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:38 pm
Lokalizacja: Nowa Ruda

AEK Ateny - Real Madryt

Post autor: madridcampeon »

Obrazek
Grafika: Google

Wystarczyło kilka udanych meczów i apetyt wzrósł - tak to już jest w życiu kibica, że często drużyna jest tak dobra, jak jej ostatnie mecze. Gdy zdarzy się potknięcie, to zaczyna się lament i czarnowidztwo, a z kolei udane spotkanie i wygranie z trudnym rywalem potrafi sprawić, że zaczyna udzielać się hurraoptymizm. Mimo wszystko trzeba spróbować zachować rozsądek i chłodną głowę. Faktycznie - nie jest tak źle, jak mogło być, ale też w półtora tygodnia nie staliśmy się potentatem, który pewnie zmierza po triplete i żadna drużyna jej niestraszna.

W najbliższych dniach zadanie jest oczywiste - robić swoje. W terminarzu na listopad nie ma żadnego przeciwnika, który z punktu widzenia piłkarskiego byłby dla nas przerażająco silny. Kierując się wspomnianą chłodną głową: jeśli tylko piłkarze będą robić to, co do nich należy i nie uznają się za panów świata po wygranym Klasyku, to powinny wpadać punkty. Zarówno w lidze, jak i w Lidze Mistrzów. Następnym bardzo silnym rywalem, z którym się zmierzymy, będzie dopiero Arsenal. Ale to w grudniu.

Teraz czas na 4. kolejkę Ligi Mistrzów. Warto zbierać punkty ze słabszymi przeciwnikami właśnie po to, by ewentualne potknięcie z Arsenalem nie burzyło nam planów i abyśmy i tak z łatwością awansowali do 1/8 finału, bez konieczności rozgrywania dwumeczu w 1/16, jak to było sezon i dwa sezony temu.

A zatem teraz wylot do Aten i potyczka z tamtejszym AEK. Z tym przeciwnikiem dawno Real nie rywalizował, ostatnie oficjalne mecze rozgrywając grubo ponad 20 lat temu. Nie ma nawet sensu wracać do tamtych wyników, bo funkcjonujemy już w zupełnie innej rzeczywistości - nie tylko piłkarskiej, ale ogólnie wszystko się wokół nas od tamtego czasu pozmieniało.

AEK do tej pory wywalczył w fazie ligowej Champions League 3 punkty na 9 możliwych - w pierwszej kolejce minimalnie pokonując austriacki LASK. Później już porażki - Manchester City okazał się być rywalem totalnie poza zasięgiem greckiej ekipy, co nie dziwi, ale i Szachtar pokonał AEK 3-1. By nieco podbić dramaturgię można przecież napisać, że AEK wciąż jest niepokonany w Lidze Mistrzów u siebie: trochę pokrętnie, ale jednocześnie prawdziwie podrasowując emocje przed tym niebudzącym zapewne wielkiego entuzjazmu przeciwnikiem.

Niewątpliwie Real byłby mocnym faworytem tego starcia nawet gdyby José Mourinho zdecydował się wystawić najmocniej przyspawanych do ławki rezerwowych piłkarzy. Wszystko jednak trzeba udowodnić na boisku w bardzo prosty sposób: zdobywając więcej goli aniżeli przeciwnik. Ciekawe, czy pójdzie tak łatwo, jak nam się wydaje. UWAGA! Mecz rozpocznie się nie o 21:00, lecz o 18:45.

Na rozjemców tej rywalizacji wyznaczony został włoski zespół arbitrów. Sędzią głównym będzie Maurizio Mariani, a za liniami bocznymi poasystują mu Daniele Bindoni i Stefano Alassio, a zadania czwartego sędziego wykona Simone Sozza.
Arbitrem VAR będzie Aleandro Di Paolo, a jego asystentem Valerio Marini.

Transmisja w CANAL+ Extra 1.

AEK Ateny - Real Madryt: 4. kolejka fazy ligowej Ligi Mistrzów 2026/2027, środa, 4 listopada 2026, godzina 18:45, OPAP Arena.
Sędzia: Maurizio Mariani (Włochy).
ODPOWIEDZ