
Grafika: Laliga.com
Do nadzwyczaj długiej przerwy reprezentacyjnej, która trwać będzie przez całą III dekadę września i niemal do końca pierwszej dekady października, pozostały jeszcze dwa mecze klubowe. Oba będą starciami ligowymi. Pierwsze derby Madrytu - te mniejsze - za nami, udało się wygrać dość spokojnie. Drugie, hitowe, odbędą się w niedzielę w przyszłym tygodniu.
Pomiędzy starciami derbowymi z Rayo i Atlético, w najbliższy wtorek, czeka nas potyczka wyjazdowa z Elche. Teoretycznie rywal łatwy, mocny kandydat do relegacji, ale lekceważenie przeciwnika zawsze jest ryzykowne, a na kolejne straty punktów nie możemy sobie pozwolić zwłaszcza mając na horyzoncie grę na Metropolitano za osiem dni i już stratę do Barcelony wynikającej z zeszłotygodniowej porażki z ekipą Manuela Pellegriniego.
Po pięciu kolejkach Elche zajmuje miejsce w dole tabeli, balansując w okolicach strefy spadkowej. Na 15 możliwych punktów zdobyte 2, udało im się więc dwukrotnie zremisować, a reszta to porażki. Co ciekawe, oba punkty zdobyli oni na wyjeździe - najpierw w pierwszej kolejce z RC Deportivo, a ostatnio, dość niespodziewanie, na San Mamés, na którym w poprzedniej kolejce srogą klęskę poniosło Atlético. Dziwne są koleje losu w piłce.
Nasza wyższość piłkarska nad Elche jest niezaprzeczalna, ale za to nikt nam punktów nie przyzna - jak zwykle wszystko trzeba sobie wywalczyć na boisku. Jeśli podejdziemy z odpowiednim nastawieniem do tego meczu, to będzie dobrze. Oby bez żadnych strat przed rywalizacją na Metropolitano.
Jako że mecz ten odbędzie się w środku tygodnia, a nie w weekend, to pora rozpoczęcia rywalizacji będzie trochę inna niż u schyłku tygodnia. Pierwszy gwizdek o 21:30.
Zespół sędziowski wyznaczony do arbitrażu tego meczu poznamy w poniedziałek.
Transmisja w CANAL+ Sport.
Elche CF - Real Madryt: 6. kolejka LaLiga 2026/2027, wtorek, 15 września 2026, godzina 21:30, Martínez Valero.
Sędzia: [x]