Strona 1 z 2

Levante UD - Real Madryt [3-3]

: śr sie 18, 2021 9:49 pm
autor: madridcampeon
Obrazek
Grafika: Laliga.com

Liga wystartowała! Po bezbarwnych meczach towarzyskich w wykonaniu naszej drużyny oraz podobnej pierwszej połowie pierwszego meczu o stawkę drugie czterdzieści pięć minut gry przeciwko Alavés przyniosło nam zdecydowanie więcej radości z oglądania poczynań zespołu. Bardzo udana druga połowa w Vitorii-Gasteiz wystarczyła do tego, aby po pierwszej kolejce Real Madryt objął pozycję lidera LaLiga. Żaden inny zespół pierwszej ligi hiszpańskiej nie wygrał bowiem wyżej niż 4:1.

Po tym wysokim zwycięstwie w stolicy Kraju Basków wśród części kibiców zapanował optymizm, wspierany nieco propagandą sukcesu przychylnych Realowi Madryt mediów i dziennikarzy. Czy ma ona jakiekolwiek podstawy, to okaże się dopiero za jakiś czas. Niemniej jednak dla morale z pewnością lepsze to niż potknięcie na samym starcie i zasianie dodatkowych wątpliwości. Ważne, aby drużyna nie popadła w samouwielbienie, bo po dobrych trzech kwadransach jeszcze nikt ligi nie wygrał - w tych rozgrywkach pozostaje przecież jeszcze 3330 minut do rozegrania, a każda dekoncentracja może kosztować punkty, jak to w piłce nożnej bywa.

W drugiej kolejce nasz zespół zagra oczywiście również na wyjeździe, ponieważ pierwszy mecz w stolicy przytrafi się dopiero we wrześniu - po przerwie reprezentacyjnej. Do tego czasu teoretycznie najtrudniejszym wydaje się być rywalizacja w Sewilli na Benito Villamarín zaplanowany w 3. kolejce. W tym tygodniu jednak mamy przed sobą starcie w Walencji z tamtejszym Levante. Wypada więc powalczyć o zwycięstwo.

Levante to z pewnością nie drużyna, z którą w ostatnich latach lubimy grać. Odkąd Żaby wywalczyły ostatni awans do pierwszej ligi w 2017 roku nie zdarzył się ani jeden sezon, w którym nie napsułyby nam krwi. W sezonie 2017/2018 nie wygraliśmy żadnego meczu z dwóch rozegranych, w obu dzieląc się punktami z przeciwnikiem. W sezonie 2018/2019, za Lopeteguiego, przegraliśmy 1:2 po fatalnym początku, co tylko przysporzyło jeszcze większych kłopotów piętrzących się wówczas nad głową baskijskiego trenera. Drugi mecz w tamtym sezonie, za Solariego, Real wygrał 2:1, przy czym oba gole strzelił z rzutów karnych, w tym jednym bardzo kontrowersyjnym. W sezonie 2019/2020 w pierwszej połowie września - za Zidane'a - wygraliśmy 3:2. Tamten mecz wspominać możemy z tego, że po bardzo dobrej pierwszej połowie i trzech zdobytych golach nadeszła o wiele gorsza połowa druga z dwoma bramkami straconymi. Drżeliśmy wówczas do ostatniej minuty, czy aby na pewno Real nie straci w rzadko spotykany sposób punktów, na szczęście udało się wytrzymać z rezultatem 3:2 do ostatniego gwizdka Ricardo de Burgosa Bengoetxei. W rundzie wiosennej natomiast przegraliśmy 0:1. Był to pamiętny mecz na 8 dni przed ostatnim Klasykiem rozgrywanym na Santiago Bernabéu, wygranym 2:0. W międzyczasie przegraliśmy mecz 1/8 finału z Manchesterem City u siebie. W Walencji też spisaliśmy się wtedy kiepsko, na szczęście mecz z Barceloną, jak się potem okazało kluczowy dla losów mistrzostwa Hiszpanii w tamtym roku, przyniósł korzystne dla nas rozstrzygnięcie.
W poprzednim sezonie 2020/2021 również w rundzie jesiennej wygraliśmy 2:0, ale w wiosennej przegraliśmy 1:2. Zwrócić uwagę można na fakt, że była to ostatnia - jak do tej pory - ligowa porażka Realu Madryt i jednocześnie ostatnia ligowa porażka Zidane'a jako trenera. Miała ona miejsce pod koniec stycznia bieżącego roku.

Teraz chcielibyśmy, aby historia nie zatoczyła koła w niedzielny późny wieczór, i żeby Levante znów nie zepsuło nam nastrojów, co, niestety, czynić potrafi. Co do składu na ten mecz, wiele przewidzieć można, ale nie wszystko. Na przykład dziś pojawiły się w mediach informacje, że powrócić do gry planuje w ten weekend Dani Carvajal, którego bardzo często w ostatnich czasach brakuje na prawej stronie defensywy. Byłaby to z pewnością dobra wiadomość, o ile tylko kontuzja faktycznie zostanie wyleczona do końca.

O dobrej pierwszej kolejce w wykonaniu naszej drużyny już wspomniano, Levante ligę zaczęło trochę gorzej, bo wywalczyli jedynie punkt na Nuevo Mirandilla w Kadyksie. Ich gra nie wyglądała najgorzej, ale na pewno fani Żab wypowiedzieli po końcowym gwizdku wiele niecenzuralnych słów, gdyż nie udało się utrzymać wyniku 1:0. W siódmej minucie doliczonego do drugiej połowy czasu gry gola wyrównującego dla podopiecznych Cervery strzelił Espino. Bramkę dla klubu z Walencji zdobył natomiast kapitan zespołu, José Luis Morales, który zwykł spisywać się bardzo dobrze na początku rozgrywek ligowych i - niestety dla nas - przeciwko Realowi Madryt także. To on przyczynił się do naszych trzech ostatnich porażek z tym zespołem, pokonując Courtois i w 2021, i w 2020, i w 2018 roku. Wiemy zatem, na kogo powinniśmy uważać najbardziej.

Po cichu marzymy, by po drugiej kolejce utrzymać się na fotelu lidera LaLiga, ale celem najważniejszym jest po prostu wygrana. Z pewnością żaden madridistas nie będzie narzekać, jeśli ktoś z czołówki tabeli po pierwszej kolejce wygra wysoko i pozycję lidera po drugiej kolejce stracimy, o ile nasza ekipa też wygra - obojętnie czy wysoko, czy też skromnie.

Spodziewamy się, że naszymi przeciwnikami w walce o mistrzostwo Hiszpanii będą w tym sezonie Atlético Madryt, FC Barcelona i Sevilla FC. Z tej trójki najtrudniejsze zadanie - przynajmniej wedle przewidywań - wydają się mieć przed sobą podopieczni Ronalda Koemana, którzy zagrają o 3 punkty w Bilbao z Athletikiem. Aktualni mistrzowie kraju mają przed sobą mecz domowy przeciwko Elche CF, a andaluzyjski klub wyjazd do Getafe z drużyną dowodzoną przez Míchela - tego naszego, z rocznika 1963, a nie tego z Rayo (a aktualnie z Girony), z 1975.

Cóż, czekamy z niecierpliwością na nadchodzący weekend. Z pewnością wiele osób będzie niezadowolonych z pory rozgrywania tego meczu, gdyż Real Madryt powalczy na Ciutat de València o kolejne punkty w niedzielę od 22:00. Pójść spać będziemy mogli zatem dopiero o północy. Fajnie byłoby wejść w nowy tydzień uradowanymi, a nie sfrustrowanymi. Oby tak właśnie się stało.

Arbitrem głównym meczu Levante UD - Real Madryt będzie Guillermo Cuadra Fernández, a jego asystentami Iker de Francisco Grijalba i Juan José López Mir. Czwartym sędzią będzie Mateo Busquets Ferrer.
Na sędziego VAR wyznaczony został Alejandro José Hernández Hernández, a na jego pomocnika José Enrique Naranjo Pérez.

Transmisja w Eleven Sports 1.

Levante UD - Real Madryt: 2. kolejka LaLiga 2021/2022, niedziela, 22 sierpnia 2021, godzina 22:00, Ciutat de València.
Sędzia: Guillermo Cuadra Fernández.

Re: Levante UD - Real Madryt

: czw sie 19, 2021 5:19 pm
autor: Domel Madridista
Ja pierdole, niedziela 22 :krzywy:

Re: Levante UD - Real Madryt

: czw sie 19, 2021 6:45 pm
autor: wonderkid_jr
Najlepsze godzina wg mnie.

Re: Levante UD - Real Madryt

: czw sie 19, 2021 6:54 pm
autor: Domel Madridista
Tak jak i Vinicius :lol:

Re: Levante UD - Real Madryt

: czw sie 19, 2021 9:04 pm
autor: TWL64
To właśnie w poprzednim meczu z Levante Edek zaliczył zjazd na dno piekieł. Potem od tego dna się odbił i teraz mamy kozaka :P


Soldado zszedł z kontuzją w pierwszej kolejce. Co z nim? Ale to już chyba emeryt, więc żadna strata raczej.

Re: Levante UD - Real Madryt

: ndz sie 22, 2021 5:22 pm
autor: kleyo
wonderkid_jr pisze: czw sie 19, 2021 6:45 pm Najlepsze godzina wg mnie.
Najlepsza jest sobota 22, ale niedziela 22 jest na drugim miejscu :)

W sumie Vinicius też jest na drugim miejscu, wiadomo za kim :)

Re: Levante UD - Real Madryt

: ndz sie 22, 2021 7:46 pm
autor: eltacondedios
Teraz do końca sezonu będziemy sobie wmawiać, że Carletto wystawia Isco żeby pokazać go Milanowi, czy o co chodzi z grą tym ex-piłkarzem?

Re: Levante UD - Real Madryt

: ndz sie 22, 2021 7:57 pm
autor: wonderkid_jr
kleyo pisze: ndz sie 22, 2021 5:22 pm W sumie Vinicius też jest na drugim miejscu, wiadomo za kim :)
Za Messim?

Re: Levante UD - Real Madryt

: ndz sie 22, 2021 8:44 pm
autor: lukexpl
Co jak co, ale Isco w pierwszej połowie gra bardzo dobrze.

Re: Levante UD - Real Madryt

: ndz sie 22, 2021 8:48 pm
autor: kleyo
wonderkid_jr pisze: ndz sie 22, 2021 7:57 pm
kleyo pisze: ndz sie 22, 2021 5:22 pm W sumie Vinicius też jest na drugim miejscu, wiadomo za kim :)
Za Messim?
Też na M :D

Re: Levante UD - Real Madryt

: ndz sie 22, 2021 8:50 pm
autor: TWL64
Komiczna 40 minuta ;)
Dwa zablokowane strzały Valverde, strzał Isco i reakcja Carlo na ten strzał :lol:
W ogóle szalona ta końcówka pierwszej połowy.
Chłopaki mają sporo ochoty do gry i biegania. Da się nie męczyć buły z kelnerami? Zobaczymy jak długo.

Re: Levante UD - Real Madryt

: ndz sie 22, 2021 9:17 pm
autor: Krul
No i chuj :psyduck:

Re: Levante UD - Real Madryt

: ndz sie 22, 2021 9:21 pm
autor: lukexpl
Nie no sparing :lol: Przegrywamy a Carlo sobie takie zmiany robi. W dodatku zdjął najlepszego do tej pory zawodnika na boisku.

Lucas na PO totalny dramat.

Re: Levante UD - Real Madryt

: ndz sie 22, 2021 9:24 pm
autor: Krul
Zdjął, bo Isco nigdy w życiu nie uprawiał aktywności dłużej niż 60 min. Chcesz mieć zawał na boisku?

Re: Levante UD - Real Madryt

: ndz sie 22, 2021 9:55 pm
autor: Krul
Ja pierdole. 6 minut obrońca na bramce, oni strzału nie oddali. Co za pizdy

Re: Levante UD - Real Madryt

: ndz sie 22, 2021 9:59 pm
autor: eltacondedios
Z 7 minut gry w przewadze, z rywalem bez bramkarza i 0 celnych strzałów z grą na wrzutki (wszystkimi przerżniętymi). Co za błazenada.

Re: Levante UD - Real Madryt

: ndz sie 22, 2021 10:00 pm
autor: TWL64
Szkoda punktów, ale meczycho kapitalne!
Gdyby wyszli na drugą połowę to Levante spokojnie do ogrania, strata punktów na własne życzenie. No cóż, obrona poskładana od nowa, chyba potrzeba trochę czasu żeby zaczęła trybić.

Re: Levante UD - Real Madryt [3-3]

: ndz sie 22, 2021 10:01 pm
autor: lukexpl
I tak fart, że w ogóle zremisowaliśmy. Gdyby nie słupek to byłoby 4-2 dla Levante i już byśmy tego nie odrobili. Cała druga połowa to jakaś parodia i nieporozumienie, a w pierwszej mieliśmy mecz pod pełną kontrolą.

Re: Levante UD - Real Madryt [3-3]

: ndz sie 22, 2021 10:03 pm
autor: wonderkid_jr
Bo obronę to mamy mocno przeciętną.

Re: Levante UD - Real Madryt [3-3]

: ndz sie 22, 2021 10:05 pm
autor: piotrek.
Dokładnie to samo zauważyłem, Nacho to super, że jest, wychowanek itd., ale to nigdy nie będzie ta pewność rozegrania, przyjęcia i generalnie gry co Ramos, nie oszukujmy się.

Re: Levante UD - Real Madryt [3-3]

: ndz sie 22, 2021 10:16 pm
autor: TWL64
A z Ramosem to nie było wylewów i kompromitacji? Mało było porażek i przegranych lig w grudniu?
Do Ramosa nie ma co wracać bo i tak niedługo kończyłby karierę.
Mamy nowe, niech się dociera.

Re: Levante UD - Real Madryt [3-3]

: ndz sie 22, 2021 10:17 pm
autor: Krul
Alaba - ... - Nacho - Carvajal

Wstaw w miejsce 3 kropek Ramosa z 2018 i masz obronę idealna.

Jednak w rzeczywistości to wyglada trochę gorzej

Re: Levante UD - Real Madryt [3-3]

: ndz sie 22, 2021 10:20 pm
autor: lukexpl
Dwie pierwsze bramki Levante to kompletna wina Lucasa. Trzecia to prezent od Alaby. Ramos by tutaj niewiele zmienił. Przy bardziej ofensywnym stylu gry będą wychodzić braki w defensywie u Lucasa i mocno odczujemy brak drugiego nominalnego PO, bo Odriozola już chyba został totalnie skreślony. Trzeba się modlić o zdrowie dla Carvajala.

Re: Levante UD - Real Madryt [3-3]

: pn sie 23, 2021 4:25 am
autor: kryspiano
No i zaczyna się utrata punktów z ogórkami <3

Re: Levante UD - Real Madryt [3-3]

: pn sie 23, 2021 5:51 am
autor: tayron36
Ale jestem wkurwiony. Ale też jak jestem ucieszony, że te mecze można oglądać, że w końcu jest ogień w ataku.

Co do obrony, to nie widziałem za bardzo błędów u środkowych. Bardziej w braku organizacji krycia całego zespołu. Szczególnie Lucas był wczoraj parodystą. Ale póki co jestem pełen nadziei, że to poprawią. W każdym razie radość z zajebistego meczu, ale zawód (i to ogromny), że tylko 1 punkt.