
Grafika: Uefa.com
Koniec stycznia minie nam pod znakiem przeplatanki - meczów ligowych oraz spotkań kończących fazę ligową Champions League. Pora więc na 7. kolejkę tej drugiej. We wspomnianej fazie ligowej zagramy jeszcze dwa spotkania. Aby być spokojnym co do udziału w 1/8 finału i nie musieć rozgrywać baraży dających wstęp do tejże, najlepiej byłoby wygrać oba mecze. Pytanie - na ile to możliwe, wziąwszy pod uwagę obecną kryzysową sytuację w klubie?
Nie czarujmy się - wygrana z Levante nie oddaliła od nas obaw co do kierunku, w którym zmierza ta drużyna. Dla Arbeloy trenowanie pierwszego zespołu to raczej za wysokie progi, trener zbiera baty i za konferencje prasowe, w których czasami - kolokwialnie mówiąc - pieprzy straszne głupoty, w niczym nie przypominając spartanina - jakim nazywano go w czasach pracy Jose Mourinho. Odpadnięcie z Albacete było gigantyczną wtopą, pierwsza połowa z Levante - fatalna. Druga już lepsza, no ale jest to przeciwnik, który najprawdopodobniej bić się będzie o utrzymanie, więc niewielki to sukces wygrać z taką drużyną.
Liga Mistrzów wymaga więcej. I to nawet nie tyle mowa o jej wygraniu, bo o tym to chyba mało kto w tej chwili marzy, ale o wygrywanie spotkań z teoretycznie łatwiejszymi rywalami. W tym sezonie trzeba było się sporo napocić, by wygrać z Marsylią czy słabym Olympiakosem, właściwie jedynie mecz z Kajratem okazał się spacerkiem. Teraz potyczka z Monaco, które co prawda jest niżej w tabeli LM niż Real, ale przegranych spotkań ma na koncie... mniej. Póki co sposób na tę drużynę w tych rozgrywkach znalazł jedynie Inter, poza tym nawet City wywiozło stamtąd tylko 1 punkt. Pocieszenie takie, że podejmiemy Monaco u siebie.
Trudno powiedzieć, czego się z naszej strony po tym meczu spodziewać. Choć z Xabiego Alonso wielu z nas było niezadowolonych, to już trochę ten zespół poznaliśmy i spodziewać byśmy się mogli, że takie Monaco byłoby w naszym zasięgu. A czy ktoś jest pewien powodzenia we wtorek pod wodzą Arbeloy? No właśnie. No nic. Trzeba przyjąć na klatę to, co los nam przyniesie.
Zespół sędziowski wyznaczony do prowadzenia tego meczu poznamy w niedzielne przedpołudnie.
Transmisja w CANAL+ Extra 1.
Real Madryt - AS Monaco: 7. kolejka fazy ligowej Ligi Mistrzów 2025/2026, wtorek, 20 stycznia 2026, godzina 21:00, Santiago Bernabéu.
Sędzia: [x]