
Grafika: Laliga.com
Po bardzo emocjonujących i zaciętych bojach z trzecioligowcem jakoś udało się wymęczyć awans do 1/8 finału. Drużyna ma tym samym za sobą dwa zwycięstwa z rzędu, a mimo to nikt z wielką ulgą nie oddycha, a po wczorajszym boju czytając opinie dziennikarzy i kibiców to można mieć nawet wrażenie, że wątpliwości co do osoby trenera jest jeszcze więcej, niż przed tą - zwycięską jednak przecież - batalią.
Przed nami pracowity styczeń, ale zanim nadejdzie trudny początek roku, to trzeba jeszcze zakończyć rok bieżący. W ten weekend nasz zespół rozegra ostatni mecz w grudniu. W okresie świąteczno-noworocznym, jak to ogół ma miejsce, meczów ligi hiszpańskiej nie będzie.
Dla Realu Madryt będzie to osiemnasty ligowy mecz w tym sezonie, jednak kolejka rozgrywana będzie siedemnasta - a to dlatego, że starcie planowane na 19. kolejkę mamy już za sobą z uwagi na udział w Superpucharze Hiszpanii.
Wracając do 17. kolejki - w niej potyczka z Sevillą. Sevillą, która w tym sezonie gra bardzo niestabilnie. Zdarzają jej się mecze bardzo dobre, jak choćby ten z Barceloną, ale także beznadziejne, jak niedawno przegrane wielkie derby z Betisem, czy wczorajszy mecz pucharowy przeciwko Deportivo Alavés.
O Sevilli można wiele rzeczy powiedzieć, ale na pewno nie to, iż jest to drużyna przerażająca wielkich w Hiszpanii, grając na ich boiskach. Wystarczy przytoczyć statystykę, że na zwycięstwo ligowe na Santiago Bernabéu klub ten czeka od jesieni 2008 roku. Długo? No właśnie.
Z drugiej strony - Celta też czekała 19 lat, aż w końcu wygrała. Historia i statystyki nie grają, a ewidentnie nie znajdujemy się w takiej formie, byśmy mieli podstawy do emanowania pychą, czy wielką pewnością siebie. No nic, zobaczymy, co z tego będzie.
Zespół sędziowski wyznaczony do arbitrażu tego meczu poznamy w piątek.
Transmisja w CANAL+ Sport.
Real Madryt - Sevilla FC: 17. kolejka LaLiga 2025/2026, sobota, 20 grudnia 2025, godzina 21:00, Santiago Bernabéu.
Sędzia: [x]