Wrestling

Awatar użytkownika
Goldschmidt
Posty: 1744
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm

Wrestling

Post autor: Goldschmidt »

Nie wiem czy ktoś jeszcze się tym interesuje (luket? Sandman?) ale jaram się jak wiedźma na stosie.





7.5 roku. Niesamowite że jeszcze się tego doczekałem. Oglądając nawet produkt AEW nie miałem nadziei że Punk się w to wmiesza, ale cieszę się że jednak udało im się dojść do porozumienia. W końcu, przy takim star power jaki gość ma, mamy autentycznego konkurenta dla WWE które z czasem, pomimo fajnego Romana, stopniowo ropnieje.
Awatar użytkownika
Sandman
Posty: 313
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 6:30 pm

Re: Wrestling

Post autor: Sandman »

WWE i ogólnie wrestlingu nie oglądam już tego od dobrych 3 lat. Po prostu stało się to dla mnie zbyt nudne.
Ostatnie co oglądałem to Lucha Underground, które było oferowało najlepszy wrestling, jaki kiedykolwiek widziałem.
Tę federację AEW kojarzę, tam chyba są m.in Y2J, Cody Rhodes, Christian, Dean Ambrose, Jack Swagger, Matt Hardy, Pentagon Jr, The Young Bucks czy Kenny Omega.
Fanem CM Punka jakoś nigdy nie byłem, ot neutralny zawodnik i tyle, więc nie będę specjalnie oglądał AEW co tydzień dla niego. Zdaje się, że przez te 7,5 roku zdążył obskoczyć wpierdol czy dwa w UFC.
I’m like Jon Jones, I sound like Sean Combs, and I got trombone-sized stones like John Holmes.
Awatar użytkownika
lukecik
Posty: 471
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 9:46 pm

Re: Wrestling

Post autor: lukecik »

Goldschmidt pisze: ndz sie 22, 2021 11:04 pm Nie wiem czy ktoś jeszcze się tym interesuje (luket? Sandman?) ale jaram się jak wiedźma na stosie.
Przestałem zupełnie oglądać, ograniczam się jedynie do newsów na Wrestlefans. Obejrzałem sobie ostatnio z ciekawości MitB match bo zawsze byłem fanem walki o walizkę i to tyle. No ale powrót Punka to jednak wielkie wydarzenie, zobaczyłem sobie jego pierwsze promo w ringu AEW i podobało mi się, dostał niesamowity pop na wejściu, a i pięknie przejechał się po WWE, twierdząc że odchodząc z RoH chyba w 2005, odszedł z wrestlingu i wraca dopiero teraz. Ładnie się AEW zbroi, coraz większe nazwiska tam siedzą, a za chwilę powinien dołączyć jeszcze Daniel Bryan. Nareszcie WWE rośnie prawdziwy konkurent. Cody ogarnął w kilkanaście miesięcy więcej, niż TNA przez tyle lat. Raczej nie zacznę na nowo wszystkiego śledzić, ale to ich całe PPV na pewno będę chciał obejrzeć.
No soy solo perfecto - soy Madridista tambien.

"W stepie szerokim, którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz... Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa pieśni o Małym Rycerzu."
Gehu
Posty: 379
Rejestracja: czw cze 03, 2021 9:52 am

Re: Wrestling

Post autor: Gehu »

Zapytam na poważnie osób, które w tym "siedzą". Czy to wszystko jest reżyserowane? Serio nie ogarniam lania się na niby. Rozwińcie proszę istotę istnienia tej dyscypliny - będę wdzięczny. Może objaśnienia pozwolą mi na to spojrzeć z innej strony. ;)
Awatar użytkownika
Sandman
Posty: 313
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 6:30 pm

Re: Wrestling

Post autor: Sandman »

Tak, wszystko jest wyreżyserowane. Zawodnicy dostają scenariusz jakiś czas przed walką.
Traktuj to jak serial, w serialach czy filmach Seagal i Norris też napierdalali rywali, tyle, że nie na poważnie. W każdej federacji wraz z aktorami/wrestlerami istnieje też storyline i angle, czyli po prostu fabuła.
Te mainstreamowe federacje mogą się szybko nudzić z powodu łagodności, która dominuje wśród "walk" z tego powodu, że na trybunach jest wiele dzieci.

Z drugiej strony są też jakieś mniej znane/ popularne federacje, że pojawia się mnóstwo hadcore'u, czyli np. w akcji biorą udział jakieś jarzeniówki, drut kolczasty, kaktusy, deski z gwoździami, szyby itd., mimo scenariusza. Nie pytaj o sens i powód osób biorących udział w takich rzeźniach, sam nie wiem dlaczego.

Obczaj też sobie słownik pojęć związanych z wrestlingiem: https://www.wrestling.pl/pojecia.html
I’m like Jon Jones, I sound like Sean Combs, and I got trombone-sized stones like John Holmes.
Awatar użytkownika
Goldschmidt
Posty: 1744
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm

Re: Wrestling

Post autor: Goldschmidt »

Sandman ładnie podsumował.
Dla mnie wrestling to występy kaskaderskie pomieszane z teatrem lub jw serial czy film akcji. Elementy baletu czy innych występów mnichów z Shaolin ciachających bloczki ręką czy rzucających igły przez szklane ściany. Symulacja konfliktu opakowana w ogromną ilość popkulturowych, społecznych czy religijnych smaczków, gdzie przykładowy redneck z Teksasu nie znosi biznesmena ze wschodniego wybrzeża i chce mu to i owo oklepać.

Trudno jest wrestling objaśnić bo w języku polskim słowa takie jak 'walka' czy 'dyscyplina' znaczą dla większości zupełnie co innego niż gdy są stosowane odnośnie wrestlingu.
Nie jest to 'lanie się na niby' (no dobra, pewnie jest ale nie w tym rzecz) ani nie są to 'walki' w polskim tego słowa rozumieniu, mimo tego że to pojęcie często stosował Supron czy inni komentatorzy oraz ludzie wrestling popularyzujący w Polsce. Nikt jeszcze nie pokwapił się do dokładnego przetłumaczenia pojęcia 'match'. Najdokładniejszym określeniem byłby 'pojedynek', którego z kolei nie można użyć gdy mamy do czynienia ze starciem z więcej niż dwoma osobami :lol:
Nie jest to też 'dyscyplina'. Albo przynajmniej nie jest dyscypliną sportową (starcie nie dzieje się na serio i rezultat jest z góry znany -> antyteza sportu) mimo tego że na pewno samych wrestlerów można określić jako atletów, bo do wykonywania ich zawodu muszą być niejednokrotnie totalnymi cyborgami.

Fundamentalnie fenomen wrestlingu polega głównie na segmentach przed i po starciu przed kamerami, na kręceniu hajpu i zbieraniu z niego owoców, na promocji, na robieniu sobie beki i pojechaniu rywalowi. M.in. dlatego też w UFC Chael Sonnen czy McGregor byli absolutnie najpopularniejsi z całej tej zgrai karków na przestrzeni ostatnich 20 lat, pomimo bycia średniakami pod względem samego MMA. Jeden rutynowo przywoływał Stone Colda i Rocka na których się wychował w Seattle.


Drugi swoją manierę
Obrazek
zerżnął ordynarnie od Vince'a (McMahona, właściciela WWE).
Obrazek

Jeżeli choć trochę łapiesz angielski to polecam edukację poniżej. Wrestling to szekspirowski Hamlet w wydaniu Ameryki 1960-2020 :potwor:
Awatar użytkownika
Sandman
Posty: 313
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 6:30 pm

Re: Wrestling

Post autor: Sandman »

O tyle o ile McGregor co najwyżej skopiował od Vince'a swój strut walk, to rzeczywiście Chael silnie się inspirował Rockiem i Stone Coldem. Kilka razy używał też powiedzonek Billy'ego Grahama.

A, i McGregora nie nazwałbym "średniakiem pod względem MMA". W swojej najwyższej formie, zanim był aż tak bogaty, to był absolutny wymiatacz.
I’m like Jon Jones, I sound like Sean Combs, and I got trombone-sized stones like John Holmes.
Awatar użytkownika
Goldschmidt
Posty: 1744
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm

Re: Wrestling

Post autor: Goldschmidt »

K, źle się wyraziłem. Lewy prosty zawsze miał co najmniej solidny. Ale raczej jest tym dla elity dyscypliny czym Zlatan dla Cristiano
Awatar użytkownika
Sandman
Posty: 313
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 6:30 pm

Re: Wrestling

Post autor: Sandman »

Umiejętności nie można mu odmówić moim zdaniem. Gdyby częściej walczył, miał jakiekolwiek obrony tych pasów, które trzymał, to by faktycznie był lepiej odbierany.
Do Bonesa, Silvy, albo GSP się nawet nie umywa.

Edit: Do czasu walki z Khabibem był naprawdę genialny. Potem to już zjazd. Chociaż Kowboja poskładał ładnie na początku 2020.
I’m like Jon Jones, I sound like Sean Combs, and I got trombone-sized stones like John Holmes.
Awatar użytkownika
lukecik
Posty: 471
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 9:46 pm

Re: Wrestling

Post autor: lukecik »

Śledzi ktoś na poważnie AEW? :sie: @Goldschmidt ??
No soy solo perfecto - soy Madridista tambien.

"W stepie szerokim, którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz... Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa pieśni o Małym Rycerzu."
Awatar użytkownika
Goldschmidt
Posty: 1744
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm

Re: Wrestling

Post autor: Goldschmidt »

Nie na poważnie, ale cośtam słucham podcastów i części PPV które mnie interesują.
Awatar użytkownika
lukecik
Posty: 471
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 9:46 pm

Re: Wrestling

Post autor: lukecik »

Wrestlemania dzień 1.

Obejrzałem sobie z różnych względów i podobało mi się. Bardzo fajna walka Becky z Blancą, świetna Cody vs Seth, przyzwoicie Ronda z Flair. Nawet dobrze się oglądało też Mysterios vs Miz i Logan. No i na koniecc wisienka na torcie. Pierwsza walka SCSA po 19 latach. Piękna sprawa dla kogoś, kto tak jak ja nie miał okazji śledzić jego kariery te 20 lat temu i dłużej. Co z tego, że znałem go i lubiłem odkąd pierwszy raz go zobaczyłem nawet nie wiem w jakiej tv, skoro nie miałem możliwości śledzić Raw co tydzień. Mam jakieś flashbacki z dzieciństwa, gdy oglądałem jego feud z Undertakerem, gdy raz jeden drugiego przywiązał do czegoś (do symbolu Takera?) a potem na odwrót. Nawet nie miałem pojęcia, na kogo jest mi dane patrzeć. Walka wiadomo, porywać nie mogła, bo Steve ma już prawie 6 dych, ale i tak nieźle wyglądał jak na gościa w tym wieku, który ostatnią walkę stoczył 19 lat temu. Poza tym liczył się dla mnie fakt, że go mogłem zobaczyć walczącego. Ostatnia gwiazda, której mi brakowało na mojej liście. Widziałem już Stinga, Angle, Lesnara, Lashleya, RVD, Rocka, a nawet Goldberga, którego się najmniej spodziewałem. No i wreszcie przyszedł czas na Stone Colda. Piękna sprawa.

No i jeszcze jeden magiczny moment, Taker w Hof. Kurde, mega wzruszające to było. Facet jest ikoną i dorastały przy nim ze dwa pokolenia. Teraz tak naprawdę to do mnie dotarło, że to już koniec. Chociaż jak to powiedział, never say never... Szkoda, że czas tak zapierdala. Gdyby 25 lat temu były takie możliwości jak dziś i człowiek mógł tak sobie na lajcie śledzić wszystko. Ileż pięknych historii i wydarzeń człowiek przegapił.

Ale dlaczego Cody wrócił do WWE to nie rozumiem. Chłop odchodził z fedki skłócony, dissował ich na każdym kroku, założył nawet swoją fedkę i niesamowicie ją wypromował, zbudował i stworzył naprawdę konkurencyjny produkt. A teraz sobie wraca, bo się nie mógł dogadać w AEW odnośnie jakichś tam kwestii. Śmieszne to jest dla mnie. Vince jest pamiętliwy i nie wybacza. Teraz dał mu wygrać z Rollinsem, pewnie pozwoli mu walczyć o pas, a potem nagle cyk i wróci do jobbowania jako Stardust czy inny Dashing Cody Rhodes. :lol:
No soy solo perfecto - soy Madridista tambien.

"W stepie szerokim, którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz... Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa pieśni o Małym Rycerzu."
Awatar użytkownika
Goldschmidt
Posty: 1744
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm

Re: Wrestling

Post autor: Goldschmidt »

Z WM na razie obejrzałem dwie walki - Rollinsa i Stone Colda. Reszty mi się nie chciało, bo akurat nic z ich materiału mnie nie interesuje od dłuższego czasu. Najbardziej zaintrygowany byłem Patem McAfee i Lesnarem, ale to dopiero dzisiaj.

Co do Cody'ego to na dwojako można interpretować, ale IMO on i żonka to typowi karierowicze. Social climbers. Wypromowali się w strefie niezależnej, prezentacja i gimmick też ponad stan byle gawiedź miała trochę radochy i udawała że wszystko co robią jest fantastyczne. Ten tatuaż to w ogóle beka :lol:

Przemówienie Takera świetne. Oby pozostał wokół wrestlingu na jakiś czas w jakiejś postaci, byle nie tej korpo, a bardziej jako nauczyciel. Szatnia już w ostatnich kilku latach bez niego dużo straciła.
Awatar użytkownika
Sandman
Posty: 313
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 6:30 pm

Re: Wrestling

Post autor: Sandman »

Chcecie mi powiedzieć, że Wrestlemania z jednej gali zmieniła sie w jakiś kilkudniowy festyn?
I’m like Jon Jones, I sound like Sean Combs, and I got trombone-sized stones like John Holmes.
Awatar użytkownika
Goldschmidt
Posty: 1744
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm

Re: Wrestling

Post autor: Goldschmidt »

No od kilku lat, bodaj od tej WM gdy zaczął się lockdown w marcu 2020, jest Wrestlemania Weekend. Szczerze to jest to lepsze, bo nie trwa po 6 godzin jak bywało w pewnym momencie gdy musieli poupychać ogromne rostery, zbudowane na potrzeby dwóch 3-godzinnych tygodniówek, na jednej gali. Walk mniej na jednym 3-godzinnym show w sobotę i niedzielę, wrestlerzy dostają więcej czasu a nie po 5-10 minut, publika żywiej reaguje... wystarczy porównać sobie z Summerslamem - dwie walki 20+ minut, reszta (a w sumie było ich 11) mniej niż 10 :D
Festyn jak festyn, ale jak już muszą utrzymywać tyle osób to jest to dobry ruch.
Awatar użytkownika
lukecik
Posty: 471
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 9:46 pm

Re: Wrestling

Post autor: lukecik »

Gold jak przewidujesz Main Event? Budują dalej Romka czy Brocka? Trochę byłoby szkoda, by Romek przegrał z Lesnarem, któremu bliżej niż dalej do końca kariery. Poza tym, mimo że fajnie mi się go ogląda w roli face'a, to jednak jego walki są słabiuteńkie. Suplex, F5 i nic więcej chłop nie robi. Czarny scenariusz na tę walkę to jakaś pięciominutowa wymiana finiszerów i nara.

Walka Edge vs AJ też zapowiada się pysznie. Ubolewam tylko, że praktycznie brak stypulacji w tych walkach. Wszystko klasyczne 1vs1, bieda.
A, no i ['] dla Samiego, który pewnie zostanie podłożony temu pajacowi z Jackass.
No soy solo perfecto - soy Madridista tambien.

"W stepie szerokim, którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz... Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa pieśni o Małym Rycerzu."
Awatar użytkownika
Goldschmidt
Posty: 1744
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm

Re: Wrestling

Post autor: Goldschmidt »

Nie wiem ale wolałbym by Lesnar to wygrał i zrobili z tego jakiś solidny run gdzie parę miesięcy musi bronić obu pasów przed tabunem contenderów jednocześnie na obu tygodniówkach. Tylko z nim w roli głównej można kręcić takie historie :D
Obecny Roman jest spoko, podoba mi się, ale to już trwa kilka lat i jak ma się z kimś skończyć albo wejść w kolejny etap to najlepiej z Brockiem. Chyba że chcą ten jego reign ciągnąć w nieskończoność.

Edge AJ jakoś mnie w ogóle nie grzeje. Szczególnie że tydzień wcześniej bodaj jeszcze zamiast budować ich feud to robili build pod story Setha, a AJ tylko dostał krzesłem. Ze strony Edge'a którego ubóstwiam to myślę, że mamy już tylko odliczanie do wieńczącej karierę walki/serii walk z Ceną na Wrestlemanii - coś jak Taker vs HBK/HHH. Ci dwaj pomimo historii jeszcze nigdy się tam nie zmierzyli.
No i cała reszta też jakaś nijaka poza Patem, który IMO jest jedną z 3 głównych atrakcji Raw i SD razem wziętych :lol:
Awatar użytkownika
lukecik
Posty: 471
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 9:46 pm

Re: Wrestling

Post autor: lukecik »

Vince idzie na emeryturkę. o_O Pewnie miały na tę decyzję wpływ ostatnie obyczajowe wydarzenia, ale i tak szok, myśłałem, że chlopina prędzej wykituje niż sam dobrowolnie odejdzie z firmy. Chyba że córcia będzie tylko słupem. :ptak:
No soy solo perfecto - soy Madridista tambien.

"W stepie szerokim, którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz... Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa pieśni o Małym Rycerzu."
Awatar użytkownika
Goldschmidt
Posty: 1744
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm

Re: Wrestling

Post autor: Goldschmidt »

Na razie i tak ma tyle samo udziałów? Ale nic mnie nie zdziwi. Ostatnio były informacje że wracają do PG-14
Awatar użytkownika
lukecik
Posty: 471
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 9:46 pm

Re: Wrestling

Post autor: lukecik »

Goldschmidt pisze: ndz sie 22, 2021 11:04 pm Nie wiem czy ktoś jeszcze się tym interesuje (luket? Sandman?) ale jaram się jak wiedźma na stosie.





7.5 roku. Niesamowite że jeszcze się tego doczekałem. Oglądając nawet produkt AEW nie miałem nadziei że Punk się w to wmiesza, ale cieszę się że jednak udało im się dojść do porozumienia. W końcu, przy takim star power jaki gość ma, mamy autentycznego konkurenta dla WWE które z czasem, pomimo fajnego Romana, stopniowo ropnieje.
Nieco ponad rok się nawalczył. xD Ale mu zdrowo odjebała sodówa, żenujący upadek gwiazdorka.
No soy solo perfecto - soy Madridista tambien.

"W stepie szerokim, którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz... Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa pieśni o Małym Rycerzu."
Awatar użytkownika
Goldschmidt
Posty: 1744
Rejestracja: ndz maja 30, 2021 12:29 pm

Re: Wrestling

Post autor: Goldschmidt »

Że wytrzymał tak długo to dziw. Ogólnie co do jego roku w AEW trudno mieć zastrzeżenia. Najbardziej klikalny, pierwszy, może drugi po MJFie najnaturalniejszy gość pod względem promo, trochę chwiejny w ringu, ale i tak dobry. Tym bardziej w porównaniu do średniactwa jakim jest otoczony.

Omega i reszta tych cwaniaków co obrabiają dupy i puszczają wszystko przez tubę Meltzera który jest już wrestlingowym Chiringuito kiedyś trafią jak kosa na kamień. Już przy tej całej siarze z bójką za kulisami było widać, że 90% wiadomości w absurdalny sposób uniewinniają ich pod każdym względem, a z Punka robią buraka co to leje po pysku zupełnie niesprowokowany.

Fakty tej sytuacji nigdy nie wyjdą na jaw, ale ja pokuszę się o prediction - Punk wróci i pogodzi się z HHH i z MJFem dokończą feud już w WWE.
ODPOWIEDZ